Nowe cła na kluczowy materiał
Prezydent Trump podpisał proklamację nakładającą 15-procentowe cło na importowany polikrzem i produkty wykonane z tego materiału. Polikrzem jest kluczowym surowcem w półprzewodnikach i krystalicznych krzemowych panelach słonecznych. Rozporządzenie ustanawia również minimalne ceny importowe. Obejmują one 21 dolarów za kilogram polikrzemu, 100 dolarów za kilogram sztabek i płytek, 0,22 dolara za wat ogniw słonecznych i 0,38 dolara za wat modułów słonecznych. Nowe cła wchodzą w życie 4 grudnia 2026 r. Zastępują one węższe cło ochronne na ogniwa i moduły słoneczne, które wygasło w lutym.
Uzasadnienie bezpieczeństwa narodowego
Ten krok następuje po dochodzeniu Sekcji 232 przeprowadzonym przez Departament Handlu. Śledczy ustalili, że wolumen i okoliczności importu polikrzemu zagrażają bezpieczeństwu narodowemu USA. Chiny odpowiadają za większość światowej produkcji polikrzemu. Około 70 procent z 30 miliardów dolarów globalnych projektów polikrzemu w toku znajduje się w Chinach. Biały Dom twierdzi, że ceny minimalne zablokują produkty sprzedawane poniżej kosztów na rynku amerykańskim. To z kolei ma pozwolić amerykańskim producentom sprzedawać po cenach, przy których mogą osiągać zysk.
Mieszane reakcje w branżach
Krajowi producenci z zadowoleniem przyjęli decyzję. Od dawna argumentowali, że tani import uniemożliwia konkurowanie. Deweloperzy solarni i nabywcy chipów widzą ten krok inaczej. Ostrzegają, że wyższe koszty nakładów podniosą ceny paneli i elektroniki. Poziomy ceł różnią się w zależności od kraju. Produkty objęte cłem z Japonii, Korei Południowej, Tajwanu, Szwajcarii, Liechtensteinu i państw członkowskich UE podlegają łącznemu cłu w wysokości 15 procent. Produkty z Wielkiej Brytanii podlegają 10 procentom. Sekretarz handlu może dostosować ceny minimalne w oparciu o warunki rynkowe. Proklamacja jest najnowszym krokiem w wysiłkach administracji na rzecz odbudowy krajowych łańcuchów dostaw chipów i sprzętu do czystej energii.