Biznes

Prywatne miejsca pracy w USA wzrosły w lipcu tylko o 44 tys., poniżej prognoz

35 wyświetlenia

Wolny miesiąc

Prywatni pracodawcy w USA utworzyli w lipcu zaledwie 44 tys. miejsc pracy, podał dziś ADP. Liczba ta okazała się znacznie poniżej prognoz. Ekonomiści spodziewali się około 100 tys. nowych miejsc pracy w sektorze prywatnym w tym miesiącu.

To jeden z najsłabszych odczytów w roku. Wskazuje na rynek pracy, który ochładza się szybciej, niż wielu analityków oczekiwało. Zatrudnienie spowolniło zarówno w usługach, jak i w przemyśle.

Małe i średnie firmy odpowiadały za większość zatrudnienia. Duże firmy redukowały miejsca pracy, podał ADP. Sektor budowlany i produkcyjny straciły pracowników, a branża hotelarsko-gastronomiczna i rozrywkowa dodała ich najwięcej.

Zakres danych

Raport ADP obejmuje tylko płace w sektorze prywatnym. Nie uwzględnia miejsc pracy w administracji. Oficjalny obraz poznamy pod koniec tygodnia, kiedy Departament Pracy opublikuje miesięczny raport o zatrudnieniu.

Ekonomiści uważnie śledzą ADP jako wczesny sygnał dla tego raportu. Oba badania nie zawsze są zgodne. Mimo to słaby odczyt ADP często rodzi pytania o siłę całego rynku pracy.

Oczekiwania co do obniżek stóp

Słabe dane o zatrudnieniu wzmacniają głosy wzywające Rezerwę Federalną do obniżki stóp procentowych. Urzędnicy Fed mówili, że chcą więcej dowodów na opanowanie inflacji, zanim złagodzą politykę.

Spowalniający rynek pracy daje im pole do manewru. Rynki wyceniają obecnie wyższe prawdopodobieństwo obniżki stóp na następnym posiedzeniu. "Rynek pracy mówi Fedowi, że może sobie pozwolić na cierpliwość wobec inflacji" – powiedział jeden z ekonomistów.

Wzrost płac również ochłodził się w lipcu, podał ADP. Pracownicy, którzy pozostali na stanowiskach, odnotowali wzrost wynagrodzeń o 4,6 proc. rok do roku. To mniej niż w ostatnich miesiącach i blisko poziomów, które Fed uważa za zgodne z celem inflacyjnym.

Źródło: CNBC