Przekroczenie, szczyt i spadek
Raport zatytułowany "Ograniczanie przekroczenia" opisuje ścieżkę "przekroczenia, szczytu i spadku" jako najlepszą pozostałą opcję. W tym podejściu kraje drastycznie ograniczyłyby emisje gazów cieplarnianych, aby osiągnąć zerową emisję netto, a następnie przejść do emisji ujemnych netto, usuwając z powietrza więcej węgla, niż dodają. To ostatecznie obniżyłoby globalne temperatury. "Wyzwanie przesunęło się z unikania przekroczenia do nawigowania nim" – powiedział Richard Betts, współautor raportu z Uniwersytetu w Exeter. Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres był bezpośredni: "Musimy sprawić, aby przekroczenie powyżej 1,5 stopnia było jak najmniejsze i jak najkrótsze".
Koszty posunięcia się za daleko
Każdy dodatkowy rok spędzony powyżej 1,5 stopnia zwiększa ryzyko nieodwracalnych szkód, ostrzega raport. Prawdopodobieństwo przekroczenia punktów krytycznych rośnie wraz z wielkością i długością przekroczenia: destabilizacja głównych pokryw lodowych, obumieranie lasów deszczowych Amazonii i zakłócenie prądów oceanicznych Atlantyku, które pomagają regulować klimat. W okresie przekroczenia więcej osób umrze lub zachoruje z powodu pogarszających się upałów i ekstremalnych zjawisk pogodowych. Produkcja żywności spadnie, niedobory wody się pogłębią, a rafy koralowe staną w obliczu wyginięcia.
Adaptacja ma ograniczenia
Raport wzywa do silniejszej współpracy międzynarodowej, większego finansowania klimatu i włączającego zarządzania. Mówi, że kraje, które najbardziej przyczyniły się do zmian klimatu, powinny działać najszybciej. Wzywa również rządy do przygotowania się na nagłe, nieliniowe ryzyka klimatyczne i do stosowania środków takich jak chłodzenie oparte na przyrodzie. Ale UNEP jest jednoznaczny co do ograniczeń adaptacji: nawet jeśli ocieplenie zostanie ostatecznie sprowadzone poniżej 1,5 stopnia, niektóre straty i trwałe zmiany pozostaną. "Jeśli działamy teraz, możemy ograniczyć przekroczenie" – mówi raport. "Nie bezpieczny świat, ale bezpieczniejszy niż pozostanie powyżej 1,5 stopnia na dłuższą metę".