Świat

Powódź po zatorze lodowcowym na granicy Nepalu i Tybetu zabija ponad 350 osób

13 wyświetlenia

Zator lodowcowy na granicy Nepalu i Tybetu zabił ponad 350 osób, a ponad 1000 uznano za zaginione, podczas gdy ekipy ratownicze kontynuują poszukiwania w błocie i gruzach. Gwałtowna powódź uderzyła w środę rano, w ciągu kilku minut zmiatając domy, drogi, mosty i elektrownie.

Co się wydarzyło

Duży blok lodu i skał oderwał się i runął do rzeki Lhende Khola, dopływu Bhotekoshi, która płynie między Chinami a Nepalem. Zator utworzył naturalną tamę z lodu i gruzu. Tama wkrótce pękła, uwalniając nagłą falę wody, błota i skał do doliny poniżej.

Eksperci z Międzynarodowego Centrum Zintegrowanego Rozwoju Gór (ICIMOD) w Katmandu podali, że poziom wody w rzece Trishuli, poniżej Bhotekoshi, wzrósł o nawet 9 metrów w ciągu pół godziny. Zdarzenie było na tyle silne, że zarejestrowano je jako wstrząs sejsmiczny o magnitudzie 5,2. Lhende Khola wylała już drugi raz w ciągu 14 miesięcy, tym razem z powodu zejścia lawiny lodu i skał z lodowca po nepalskiej stronie.

Akcja ratunkowa i jeziora zaporowe

Ratownicy przeszukują zawalone budynki i grube błoto w dystrykcie Rasuwa, gdzie zniszczenia są największe. Setki indyjskich pielgrzymów podążających trasą Kailash Mansarovar znajduje się wśród osób, których los jest nieznany. Loty helikopterów zostały tymczasowo wstrzymane po tym, jak tama z gruzu przerwała wały po nepalskiej stronie, powodując ponowny wzrost poziomu Bhotekoshi.

Po chińskiej stronie władze monitorują jezioro w pobliżu Gyirong, które zawiera ponad 2,5 miliona metrów sześciennych wody. Urzędnicy poinformowali, że jezioro stwarza wysokie ryzyko przerwania tamy, ale opróżnia się naturalnie. Mieszkańcom terenów poniżej zalecono trzymać się z dala od brzegów rzek i przenieść się na wyżej położone obszary.

Region o rosnącym ryzyku

Naukowcy twierdzą, że rosnące temperatury destabilizują regiony wysokogórskie. Lodowce w Himalajach topnieją i cofają się, a nagłe zatory tego typu, które spowodowały tę powódź, stają się coraz bardziej prawdopodobne. Katastrofa przypomina, że społeczności żyjące w wąskich górskich dolinach stoją w obliczu rosnącego zagrożenia ze strony lawin lodowych i skalnych.

Źródło: The Guardian