Świat

Setki osób zaginęło po gwałtownej powodzi w dolinie na granicy Nepalu i Tybetu

36 wyświetlenia

Powódź uderza bez ostrzeżenia

Ściana błota i wody przeszła przez dolinę na granicy Nepalu i Chin w środę, niszcząc budynki i porywając ludzi oraz pojazdy. Nagrania z kamer CCTV z Gyirong w tybetańskim regionie Chin pokazują mieszkańców uciekających, gdy nadchodzi powódź. Fala uderzeniowa nadeszła niemal bez ostrzeżenia, jak relacjonowali świadkowie. Jeden z filmów pokazuje ścianę brązowej wody niszczącą domy i sklepy w kilka sekund.

Turyści wśród zaginionych

Setki osób pozostaje zaginionych, w tym co najmniej 291 zagranicznych turystów, według władz. Kilku obywateli brytyjskich jest nieodnalezionych, w tym 13-letnia dziewczynka. Dolina jest popularnym szlakiem trekkingowym, który przyciąga turystów z całego świata. Zespoły poszukiwawcze pracują wśród błota, skał i gruzów, aby dotrzeć do uwięzionych podróżnych. Hotele i pensjonaty wzdłuż rzeki były pełne w szczycie sezonu, co może tłumaczyć dużą liczbę turystów złapanych przez powódź.

Akcja ratunkowa w trudnych warunkach

Ekipy ratownicze mierzą się z trudnymi warunkami. Osuwiska zablokowały drogi, a linie komunikacyjne w odległych obszarach są zerwane. To utrudnia władzom policzenie zaginionych i koordynację pomocy. Wysłano helikoptery, aby ewakuować ludzi z odciętych wiosek. Szpitale po obu stronach granicy są w gotowości na przyjęcie ocalałych. Lokalni urzędnicy powiedzieli, że zniszczenia są poważne, a liczba ofiar śmiertelnych może wzrosnąć, gdy ratownicy dotrą do kolejnych obszarów.

Powódź nastąpiła po dniach ulewnych deszczów monsunowych w regionie. Agencje pomocowe zaczęły transportować żywność, wodę i środki medyczne w kierunku dotkniętego obszaru. Pełna skala katastrofy może nie być znana przez kilka dni. Synoptycy ostrzegli, że w tym tygodniu spodziewane są kolejne opady, co może skomplikować akcję ratunkową i zwiększyć ryzyko nowych osuwisk.

Źródło: BBC News