Świat

Huti przejmują wyspę Perim, walki zagrażają żegludze na Morzu Czerwonym

20 wyświetlenia

Siły Huti w Jemenie zdobyły wyspę Perim w cieśninie Bab al-Mandab – podały jemeńskie władze i agencje prasowe. Doszło do tego kilka dni po szybkiej ofensywie lądowej, która wypchnęła siły sprzymierzone z rządem z portowego miasta Mocha nad Morzem Czerwonym.

Wyspa Perim, znana też jako Majun, leży w cieśninie łączącej Morze Czerwone z Zatoką Adeńską. Statki płynące między Azją a Europą przepływają przez ten wąski kanał, co czyni wyspę jednym z najbardziej wrażliwych punktów regionu.

Szlak żeglugowy pod nową presją

BBC podało, że bojownicy Huti dotarli na wyspę w czwartek, zanim lokalne źródło rządowe potwierdziło jej zdobycie. Agencja AFP zacytowała świadków i lokalnego urzędnika, którzy mówili to samo. Mocha leży mniej niż 80 km od cieśniny, więc bojownicy na wybrzeżu mogą obserwować ruch w obu kierunkach.

Grupy bezpieczeństwa morskiego doradziły firmom żeglugowym zachowanie czujności i przestrzeganie oficjalnych ostrzeżeń podczas przeprawy przez Morze Czerwone. Statki, które już omijają część trasy, mają teraz kolejny odcinek do przemyślenia.

Saudyjski eksport ropy zagrożony

Arabia Saudyjska wysyłała ropę masowo do odbiorców w Azji tankowcami, które płyną na południe, mijają Jemen i przepływają przez Bab al-Mandab, zanim dotrą na otwarty Ocean Indyjski. BBC podało, że ten ruch jest teraz zagrożony, ponieważ Huti zagrażają statkom przepływającym blisko wybrzeża. Szerszy konflikt między Hutimi, uznawanym na arenie międzynarodowej rządem Jemenu i Arabią Saudyjską przyczynił się do skoku cen ropy.

Wojna wchodzi w drugą dekadę

Obie strony konfliktu w Jemenie walczą od 2014 roku, gdy Huti zajęli stolicę, Sanę. Saudyjska koalicja wojskowa wkrótce potem rozpoczęła kampanię bombardowań, by przywrócić rząd, a kraj pogrążony jest w konflikcie od ponad dziesięciu lat.

Źródło: BBC / NYT