Rekordy już padają
El Niño to nazwa okresu cieplejszej niż zwykle wody w środkowej części tropikalnego Pacyfiku. W tym przypadku zmiana temperatury oceanu w regionie przekroczyła już 2 stopnie Celsjusza w ciągu sześciu miesięcy, bijąc wcześniejsze rekordy – podało biuro. Modele prognostyczne pokazują, że zjawisko będzie się nadal nasilać i osiągnie szczyt późną wiosną lub wczesnym latem, co jest normalnym oknem dla El Niño na osiągnięcie maksymalnej siły.
Zmiany klimatu zwiększają prawdopodobieństwo
Osobne badania cytowane przez biuro sugerują, że zmiany klimatu sprawiły, że osiągnięcie przez El Niño ekstremalnych wartości jest znacznie bardziej prawdopodobne. Naukowcy opisują to zjawisko jako „pogodę na sterydach”, a Organizacja Narodów Zjednoczonych ostrzegła, że rekordowe El Niño zbliża się, ponieważ „nabiera rozmiarów na naszych oczach”. Cieplejsze oceany dodają energii atmosferze, co może popchnąć normalne skutki El Niño dalej, niż miałyby one miejsce w innym przypadku.
Co to oznacza dla pogody
Dla Australii El Niño zwykle przynosi gorętsze i bardziej suche warunki na południu i wschodzie podczas zimy i wiosny, zwiększając ryzyko fal upałów, susz i pożarów buszu. Globalnie silne zjawiska wiązano z ulewnymi deszczami i powodziami w częściach obu Ameryk, słabszymi monsunami w Azji i cieplejszymi zimami w regionach północnych. Służby ratunkowe w Australii już przygotowują się na dłuższy i bardziej intensywny sezon pożarowy, a rolnicy uważnie śledzą prognozy opadów przed letnim okresem wegetacyjnym.