Iran przeprowadził w niedzielę ataki rakietowe i dronów na Bahrajn i Kuwejt w odwecie za amerykańskie naloty, dramatycznie rozszerzając konflikt w Zatoce i grożąc zerwaniem pozostałych kanałów dyplomatycznych.
Odwet w Zatoce
Teheran potwierdził uderzenia, twierdząc, że były wymierzone w instalacje wojskowe, które oskarżał o gościnienie sił USA. Bahrajn poinformował o co najmniej 12 rannych cywilach, a Kuwejt uruchomił systemy obrony powietrznej. Piąta Flota USA poinformowała, że żaden amerykański obiekt nie został trafiony.
Rozmowy nuklearne na krawędzi
Ministerstwo spraw zagranicznych Iranu ostrzegło, że bez warunkowego zaprzestania działań wojennych przez USA i sojuszników zawiesi wszelkie negocjacje nuklearne. Oświadczenie pojawiło się kilka godzin po amerykańskich 'precyzyjnych uderzeniach' na obiekty Gwardii Rewolucyjnej w południowym Iranie.
Globalne skutki
Rozszerzający się konflikt podniósł cenę ropy powyżej 130 dolarów za baryłkę i zakłócił żeglugę przez Cieśninę Ormuz. MFW ostrzegł, że przedłużająca się wojna może pogrążyć światową gospodarkę w recesji. ONZ i UE wezwały do natychmiastowego zawieszenia broni, ale nie zaplanowano formalnych rozmów.