Nauka

NASA przedłuża misję Voyagera 2 dzięki śmiałemu manewrowi oszczędzania energii

38 wyświetlenia

Kończąca się energia

Voyagerowi 2 kończy się energia, a inżynierowie NASA znaleźli sposób, aby go utrzymać przy życiu. Sonda opiera się na cieple z rozpadającego się plutonu do wytwarzania energii elektrycznej. To źródło zasilania słabnie z każdym rokiem, zmuszając kierowników misji do podejmowania trudnych decyzji.

Na początku tego roku inżynierowie postanowili wyłączyć jeden z instrumentów naukowych sondy. Ten ruch uwalnia energię elektryczną dla grzejników, które utrzymują statek kosmiczny w działaniu na mrozie głębokiej przestrzeni. Bez grzejników przewody paliwowe zamarzłyby i misja dobiegłaby końca.

Voyager 2 wystartował w 1977 roku i leci od prawie 50 lat. Przeleciał obok Jowisza, Saturna, Urana i Neptuna, zanim opuścił Układ Słoneczny. Dziś podróżuje przez przestrzeń międzygwiazdową, region poza wpływem Słońca.

Manewr bez miejsca na błąd

Krok oszczędzania energii wymagał, aby sonda samodzielnie wyłączyła i ponownie uruchomiła systemy. Ponieważ Voyager 2 jest oddalony o ponad 20 miliardów kilometrów, sygnały radiowe potrzebują ponad 19 godzin na podróż w każdą stronę. Inżynierowie nie mogli kontrolować manewru w czasie rzeczywistym.

Nazwali tę procedurę "Wielkim Wybuchem", ponieważ awaria skutecznie zakończyłaby misję. Po kilku dniach ciszy Voyager 2 zadzwonił do domu. Manewr zadziałał, a sonda ma teraz działać co najmniej przez kolejny rok.

Zespół świętował sukces, ale pozostał ostrożny. Statki kosmiczne w tym wieku nie mają części zamiennych, a każda nowa procedura niesie ryzyko. Inżynierowie powiedzieli, że będą uważnie obserwować sondę w nadchodzących miesiącach.

Co dalej

Voyager 1, bliźniacza sonda, jest w gorszym stanie. Ma jeszcze mniej energii i wkrótce może być zmuszony do wyłączenia dodatkowych instrumentów. Inżynierowie badają podobne sztuczki, aby przedłużyć jego żywotność.

Obie sondy przemierzyły dalej niż jakiekolwiek obiekty stworzone przez człowieka w historii. Są jedynymi statkami kosmicznymi badającymi przestrzeń międzygwiazdową bezpośrednio. Każdy dodatkowy rok danych jest darem, mówią naukowcy, ponieważ misji tych nie można zastąpić.

NASA zaplanowała już kolejne kroki. Jeśli Voyager 2 się utrzyma, misja może osiągnąć 50-lecie w 2027 roku. Dane, które przesyła, pomagają naukowcom zrozumieć krawędź Układu Słonecznego i przestrzeń poza nim.

Źródło: Live Science