Obrona rozstrzyga Game 5
Golden State Valkyries wygrały w poniedziałkowy wieczór w Chase Center piąty mecz finałów WNBA 64-55, obejmując prowadzenie 3-2 w serii już w swoim drugim sezonie. Żadna z drużyn nie rzucała dobrze. Golden State trafiło 39% rzutów z gry i 25% za trzy. Atlanta wypadła gorzej: 29% z gry, 23% z dystansu i 15 strat wobec siedmiu gospodarzy.
Drużyny rozegrały najniżej punktowaną połowę sezonu, a Golden State prowadziło do przerwy 25-22. Rhyne Howard zdobyła 20 punktów dla Atlanty, ale Dream nigdy nie znalazły drugiej pewnej opcji.
Stokes przejmuje trzecią kwartę
Kiah Stokes odmieniła mecz po przerwie. Trafiła trójkę z narożnika, potem odpowiedziała na trójkę Dream z góry klucza, a w obronie zablokowała próbę layupu, a następnie floater, zanim ten osiągnął szczyt. Skończyła z 13 punktami, a publiczność skandowała MVP, gdy schodziła z parkietu.
Golden State otworzyło mecz serią 10-2 na początku czwartej kwarty, zapoczątkowaną akcją za trzy punkty Gabby Williams, po której przyszła trójka Stokes. Prowadzenie sięgnęło 12 punktów i Atlanta nigdy nie zeszła poniżej siedmiu. Stokes jest już rekordzistką wszech czasów w blokach w serii finałów WNBA i wciąż powiększa ten dorobek.
Jeden mecz do końca, w Atlancie
Atlanta wygrała mecze 2 i 3 i wydawała się mieć momentum. Golden State odpowiedziało w Game 4 i ponownie w poniedziałek, a teraz potrzebuje jeszcze jednego zwycięstwa. Game 6 odbędzie się w czwartek, 29 października, w Atlancie, z początkiem przesuniętym na 9:30 czasu pacyficznego – nietypowa poranna godzina jak na mecz finałowy.
Dla Valkyries ten bieg wyprzedza harmonogram. Klub rozpoczął grę w 2025 roku i dotarł do finałów w drugim roku, opierając się na obronie i zbiórkach, a nie na gwiazdorskim rzucaniu. Zwycięstwo w czwartek przyniosłoby tytuł, zanim drużyna zaliczyła choćby jeden przegrany sezon.