Nauka

NASA wystrzeliwuje potężny nowy teleskop do mapowania ciemnego wszechświata

21 wyświetlenia

Nowe oko na niebie

Najnowszy teleskop kosmiczny NASA jest już na orbicie po udanym starcie. Agencja nazwała ten moment ogromnym krokiem naprzód dla astronomii. Teleskop ma spędzić lata na skanowaniu nieba, mapowaniu galaktyk w całym wszechświecie i mierzeniu ich ruchu. Dołącza do floty obserwatoriów kosmicznych, ale został zbudowany do innego zadania: patrzenia na największe struktury we wszechświecie, a nie na pojedyncze gwiazdy i planety.

Ciemna energia i ciemna materia

Naukowcy wiedzą, że zwykła materia stanowi tylko niewielką część wszechświata. Reszta to ciemna materia, która spaja galaktyki, oraz ciemna energia, która przyspiesza ekspansję wszechświata. Żadna z nich nie została bezpośrednio zaobserwowana. Te dwie siły należą do najgłębszych tajemnic fizyki. Ciemna materia została zaproponowana dekady temu, aby wyjaśnić, dlaczego galaktyki wirują szybciej, niż pozwala na to ich widoczna masa, a ciemna energia wyłoniła się z obserwacji, że ekspansja wszechświata przyspiesza. Nowy teleskop będzie badał obie, obserwując, jak światło odległych galaktyk jest zaginane i rozciągane podczas podróży przez miliardy lat. Pomiary te pomogą naukowcom zbudować szczegółową mapę struktury kosmicznej i sprawdzić, czy ciemna energia zmienia się w czasie.

Wieloletnia misja

Inżynierowie spędzą najbliższe tygodnie na testowaniu luster i instrumentów teleskopu. Po kalibracji rozpocznie się przegląd. Misja będzie obserwować miliony galaktyk i ma dostarczyć największą mapę wszechświata, jaką kiedykolwiek stworzono. Dane mogą odpowiedzieć na pytania, które nurtowały fizyków od dziesięcioleci, w tym jak przyspieszyła ekspansja wszechświata. Naukowcy twierdzą, że wyniki przepiszą podręczniki, ale ostrzegają też, że potrzebna jest cierpliwość. Pełny obraz powstanie przez lata, a każda nowa partia danych będzie uważnie analizowana przez obserwatoria na całym świecie. Misja jest wspólnym przedsięwzięciem z europejskimi partnerami, a dane będą otwarcie udostępniane globalnej społeczności naukowej.

Źródło: BBC News