Festiwal goli w pierwszej połowie w Rabacie
Kamerun jest mistrzem Afryki. Niepokonane Lwice pokonały Malawi 3-0 w finale Pucharu Narodów Afryki Kobiet w Rabacie w Maroku w niedzielę, zdobywając tytuł po raz pierwszy w swojej historii.
Wszystkie trzy gole padły w pierwszej połowie. Marie Ngah Manga otworzyła wynik strzałem głową z bliskiej odległości w 20. minucie. Naomi Eto podwoiła prowadzenie wspaniałym strzałem z woleja w 30. minucie. W trzeciej minucie doliczonego czasu gry Eto minęła bramkarkę Malawi, Mercy Sikelo, i podała do Ngah Manga, która zdobyła swojego drugiego gola w finale i piątego w turnieju.
Bajkowa passa Malawi się kończy
Malawi było niespodzianką turnieju. Zajmujące 153. miejsce w rankingu światowym, najniższe spośród wszystkich drużyn na WAFCON 2026, dotarły do finału dzięki dobrej formie ataku sióstr Chawinga, Tabithy i Temwy. Jednak obrona Kamerunu wyłączyła tę parę z gry, a drużyna z południowej Afryki nie mogła znaleźć sposobu na odrobienie strat po wczesnych golach.
Pomimo porażki, dotarcie Malawi do finału było najlepszym wynikiem w historii piłki nożnej tego kraju, a ich kibice świętowali osiągnięcie drużyny długo po końcowym gwizdku.
Tytuł wyczekiwany od dziesięcioleci
Kamerun trzykrotnie docierał do finału WAFCON, w latach 2004, 2014 i 2016, i za każdym razem przegrywał, zawsze z Nigerią. To zwycięstwo kończy tę bolesną passę.
Zwycięstwo wywołało świętowanie w całym Kamerunie i poza nim. Francis Ngannou, były mistrz wagi ciężkiej UFC urodzony w Kamerunie, pogratulował drużynie w mediach społecznościowych. Dla zawodniczek tytuł wieńczy turniej, w którym z każdym meczem grały coraz lepiej.