Polityka

Sąd apelacyjny utrzymuje blokadę przepisu Trumpa o głosowaniu korespondencyjnym, gdy Sąd Najwyższy rozważa sprawę

23 wyświetlenia

Federalny sąd apelacyjny w czwartek utrzymał blokadę restrykcji administracji Trumpa dotyczących głosowania korespondencyjnego, pozostawiając przepisy zamrożone, gdy Sąd Najwyższy rozważa, czy interweniować przed listopadowymi wyborami do Kongresu.

Trzech sędziów Sądu Apelacyjnego Stanów Zjednoczonych dla Pierwszego Okręgu zgodziło się z sędzią okręgową Indirą Talwani, która zakazała Poczcie Stanów Zjednoczonych realizacji rozporządzenia prezydenta Donalda Trumpa w sprawie kart do głosowania.

Co miałby robić przepis

Rozporządzenie nakazuje Poczcie wstrzymanie kart do głosowania z tych stanów, które nie przekażą list wyborców, którzy mają je otrzymać. Wiąże też agencję z federalną bazą danych wyborców utworzoną przez Departament Bezpieczeństwa Krajowego, na co Kongres nie wyraził zgody.

Talwani napisała, że nie ma „żadnych dowodów na oszustwa związane z głosowaniem korespondencyjnym”, które uzasadniałyby dyrektywę. Sędzia, mianowana przez byłego prezydenta Baracka Obamę, blokowała rozporządzenie trzykrotnie w trakcie postępowania.

Sąd Najwyższy uchylił jej pierwszą blokadę 24 sierpnia, orzekając, że nie miała uprawnień do rozstrzygania pozwu wniesionego przez stany kierowane przez Demokratów, zanim Poczta wdrożyła rozporządzenie. Następnie wydała tymczasowe wstrzymanie, które miało wygasnąć 10 września, i przedłużyła je najnowszym postanowieniem.

Szybka walka prawna

Prawnicy dużych koalicji stanów kierowanych przez Demokratów i grup praw wyborczych argumentowali przeciw przepisowi podczas dwugodzinnej rozprawy w Bostonie, a prawnicy Poczty i mniejszej grupy stanów republikańskich bronili go.

Amerykańska Unia Swobód Obywatelskich i grupy, w tym Liga Wyborczyń, z zadowoleniem przyjęły orzeczenie, mówiąc, że zasady wyborcze muszą być ustalane przez Konstytucję i prawo, a nie w drodze działań wykonawczych.

Trump od dawna bez istotnych dowodów twierdzi, że głosowanie korespondencyjne jest pełne oszustw, choć sam głosował tą metodą. Orzeczenie prawdopodobnie wywoła kolejną rundę apelacji, gdy stany przygotowują się do listopadowych wyborów.

Źródło: The Hill